Maanam - Krakowski Spleen Lyrics |
| Submitted by: funnyspo (#2) |
| Current Rating: None |
Chmury wisza nad miastem, Ciemno i wstac nie moge. Naciagam glebiej koldre, Znikam, kule sie w sobie. Powietrze, lepkie i geste, Wilgoc osiada na twarzy. Ptak smetny siedzi na drzewie, Leniwie piora wygladza. Ranek przechodzi w poludnie, Bezwladnie mijaja godziny. Czasem zabrzeczy mucha W sidlach pajeczyny. A slonce wysoko, wysoko Swieci pilotom w oczy, Ogrzewa niestrudzenie Zimne, nibieskie przestrzenie. Czekam na wiatr co roztrwoni Ciemne, sklebione zaslone, Stane wtedy na raz Ze sloncem twarza w twarz. Czekam na wiatr co roztrwoni Ciemne, sklebione zaslone, Stane wtedy na raz Ze sloncem twarza w twarz. Ulice mglami spowite Tona w slepych kaluzach. Przez okno patrze znuzona, Z tesknota mysle o burzy... A slonce wysoko, wysoko Swieci pilotom w oczy, Ogrzewa niestrudzenie Zimne, nibieskie przestrzenie. Czekam na wiatr co roztrwoni Ciemne, sklebione zaslone, Stane wtedy na raz Ze sloncem twarza w twarz. Czekam na wiatr co roztrwoni Ciemne, sklebione zaslone, Stane wtedy na raz Ze sloncem twarza w twarz. |
| Viewed 41 times |
Complimentary “Maanam” Ringtones
Buy Maanam merchandise at Amazon.com!
|
Back to: Maanam Lyrics |